wtorek, 23 lutego 2016

K.A. Tucker "Jedno małe kłamstwo"

Autor: K.A. Tucker
Tytuł: Jedno małe kłamstwo
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron:  430
Moja ocena: 7/10

Pamiętacie Kacey z „Dziesięć płytkich oddechów”? Jej życie odmieniło się, gdy poznała Trenta. Od tego dnia już nic nie było takie jak wcześniej. „Jedno małe kłamstwo” to opowieść o dalszych losach jej siostry – Livie, która próbuje żyć zgodnie ze swoimi założeniami i marzeniami.

I znowu pochłonęłam książkę niemalże w jedną dobę. I znowu się nią zachwycam, mimo że wiem, iż nie jest czymś niezwykłym. Ot, niby zwyczajny dramat, podobny do pozostałych, które w ostatnim czasie czytam, a jednak coś mnie w nim porusza  i nie mogłam się oderwać od czytania.

Zatem odchodzę.
Zostawiam głosy, krzyki, rozczarowania.
Zostawiam złudzenia, błędy i żale.
Zostawiam wszystko, czym powinnam być i to czym być nie mogę.
Wszystko to jest kłamstwem.



Muszę przyznać, że w tej fabule nic mnie nie zaskoczyło. Miałam podejrzenia, jak się skończy, ale cóż - lubię to. Lubię ten stan, kiedy mogę razem z głównymi bohaterami przeżywać ich dramaty. Lubię czuć te emocje i ścisk w żołądku, czekając na to, co będzie dalej. No i lubię przenosić się w ten świat, który jest mi tak bardzo nieznany, i który niesie za sobą smutek, żal, ale i ukojenie.

niedziela, 21 lutego 2016

Remigiusz Mróz "Zaginięcie"

Autor: Remigiusz Mróz
Tytuł: Zaginięcie
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Liczba stron:  512
Moja ocena: 8/10

Świeżo po lekturze muszę przyznać, że drugi tom przygód Chyłki i Zordona nie zawiódł moich oczekiwań. Już sama tematyka jest bliska moim zainteresowaniom, ponieważ z kwestią zaginięć stykam się na co dzień w pracy zawodowej. Wiem zatem, jak trudne są to przeżycia i jak zaginięcia stanowią istotny problem w codziennej rzeczywistości. Ktoś bliski nagle znika bez śladu. Pozostałe osoby często nie mają pojęcia, co się z nimi dzieje. Wtedy umysł tworzy różne, czasem naprawdę okrutne scenariusze.


Remigiusz Mróz wrzuca nas w namiastkę tego świata. I już od samego początku mój niepokój budzi nie tylko zniknięcie małego dziecka, które ciężko wytłumaczyć, ale również dziwne zachowanie osób, których bezpośrednio ta sytuacja dotyka.

piątek, 19 lutego 2016

Remigiusz Mróz "Kasacja"

Autor: Remigiusz Mróz
Tytuł: Kasacja
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Liczba stron:  496
Moja ocena: 8/10

Remigiusza Mroza większości raczej nie trzeba przedstawiać. To jedno z najsłynniejszych obecnie nazwisk na polskiej scenie literackiej. Sama dopiero niedawno sięgnęłam po Jego kryminały. Teraz jednak zaczęłam cykl książek z prawniczką Joanną Chyłką, która jest patronką młodego, raczkującego w prawniczym świecie aplikanta – Kordiana Oryńskiego.

I to był traf w dziesiątkę! Muszę przyznać, że „Kasacja” to kryminał na naprawdę wysokim poziomie. Po pierwsze czyta się go szybko i dobrze, bo wciąga tak, że ciężko się oderwać. Takiemu czytaniu sprzyja również tempo akcji, które można powiedzieć, że jest wręcz zawrotne.


Chyłka jest jednym z najbardziej znanych i najbardziej bezwzględnych adwokatów w Warszawie. Pod jej skrzydła dostaje się Kordian, który natychmiast zostaje przechrzczony na Zordona. Razem pracują nad sprawą brutalnego morderstwa dwojga młodych ludzi, o które zostaje obwiniony syn biznesmena. W całej sprawie najciekawsze jest jednak to, że oskarżony milczy i nawet nie próbuje się bronić.

poniedziałek, 8 lutego 2016

Katja Millay "Morze spokoju"

Autor: Katja Millay
Tytuł: Morze spokoju
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron:  456
Moja ocena: 10/10

"Morze spokoju" to książka, od której zaczęła się cała moja przygoda z dramatami New Adult. Całkowicie skradła moje serce. W tym wypadku okładka mnie nie okłamała. Ta pozycja dosłownie złamała moje serce i skleiła je na nowo. Ale po kolei.


Nastya jest nastolatką, jednak w swoim młodym życiu już zdążyła wyrobić sobie opinię szkolnego dziwadła. Ubiera się głównie w ciemne i wyzywające ciuchy, co często daje efekt zmartwychwstałej prostytutki. Pasjonują ją imiona a poza tym niewiele o niej wiadomo, ponieważ dziewczyna przestała mówić.

sobota, 6 lutego 2016

Liebster Blog Awards - poznajmy się!

Dziś trochę inaczej. Otóż dostałam pierwszą w swoim blogowym życiu nominację do Liebster Blog Award od Castleona Cloud. Bardzo mi miło, więc dziękuję!

Być może część z Was zadaje sobie pytanie, co to właściwie jest. Osoba, które mnie nominowała, zadała mi 11 pytań. Po udzieleniu na nie odpowiedzi mam za zadanie nominować kolejnych blogerów, którzy mają poniżej 200 obserwatorów i tworzę dla niech własne pytania. No to spróbujmy, może być zabawnie ;)

Moje odpowiedzi:

czwartek, 4 lutego 2016

Remigiusz Mróz "Ekspozycja"

Autor: Remigiusz Mróz
Tytuł: Ekspozycja
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 480
Moja ocena: 7/10

Od pewnego czasu miałam wrażenie, że gdzie nie spojrzę, tam Mróz. I nie chodzi mi o ten wywołany minusowymi temperaturami (choć niewątpliwie czasowo można zauważyć tu pewne zgranie), ale o człowieka, który wzburzył emocjami świata czytelniczego. Gdzie nie spojrzałam, tam ciągle widziałam przewijające się w kółko te same okładki. „Ekspozycja”, „Kasacja”, „Zaginięcie”… i tak bez przerwy. Ok. Mechanizm zadziałał – udało się przykuć moją uwagę. Z ciekawości sprawdziłam, kto to właściwie jest i o co chodzi z tym całym fenomenem. Kryminał. No dobra, teraz zainteresowałam się na poważnie i sięgnęłam po pierwszą książkę, która wpadła mi w ręce – „Ekspozycję”.

Każdy seryjny morderca dobiera ofiary wedle jakiegoś klucza. Zawód, wiek, kolor włosów, albo...

Dochodzi do makabrycznej zbrodni – na krzyżu na Giewoncie zostaje odnalezione powieszone ciało mężczyzny pozbawionego ubrań. Na miejscu natychmiast pojawia się komisarz Wiktor Forst a niewiele później również dziennikarka Olga Szrebska. Wkrótce dochodzi do kolejnych makabrycznych morderstw. Bohaterowie próbują dotrzeć do osób, które stoją za zbrodniami. Prawda jednak może ich wiele kosztować…

poniedziałek, 1 lutego 2016

Paula Hawkins "Dziewczyna z pociągu"

Autor: Paula Hawkins
Tytuł: Dziewczyna z pociągu
Wydawnictwo: Świat Książki
Liczba stron: 328
Moja ocena: 6/10

Rachel codziennie o tej samej porze jeździ tym samym pociągiem. Za każdym razem, gdy pociąg zatrzymuje się przed semaforem, kobieta obserwuje ludzi mieszkających w pobliskim domu. Rachel nadała nawet swoje imiona młodemu małżeństwu – Jess i Jason. Podczas obserwacji tworzy własne wyobrażenie ich idealnego życia. Jednak to, co widzi pewnego dnia, diametralnie zmienia losy wielu ludzi. Rachel jest przerażona, ale jednocześnie pewna tego, co zobaczyła. Tylko co powinna z tym zrobić…

Opis „Dziewczyny z pociągu” wzbudził moje nadzieje. Z niecierpliwością czekałam na tę książkę. Dodatkowo zachęcające słowa Stephena Kinga krzyczące z okładki podsycały moją ciekawość. I chyba za dużo się spodziewałam, bo jednak thriller mnie rozczarował.

Mówię, że nie wiem, co ze sobą począć, że jestem zagubiona i za dużo czasu spędzam w swojej głowie.

Nie poczułam tego dreszczyku emocji, który tak uwielbiam przy wszelkiego rodzaju kryminałach. Nie czekałam z niecierpliwością na to, co będzie dalej i nie zarywałam nocy. Po prostu zabrakło tego czegoś. Być może samo moje nastawienie już zbyt wysoko podniosło poprzeczkę. Miałam też nieodparte wrażenie, że jest wśród tych wydarzeń zbyt dużo chaosu. Nie potrafiłam zidentyfikować się z żadnym z bohaterów. Do żadnego nie poczułam też sympatii czy niechęci, przez co nie poczułam się też bliżej świata wydarzeń.

Zdecydowanie natomiast przypadła mi do gustu forma, jaką obrała Hawkins.