sobota, 23 kwietnia 2016

Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich - czyli co w książkach lubię najbardziej

Dziś obchodzimy Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich, dlatego dziś opowiem, co ja w książkach lubię najbardziej.

Po pierwsze - emocje.

Książki wybieram tak, by dostarczały mi jak najwięcej emocji. Uwielbiam śmiać się razem z bohaterami, płakać z nimi, przeżywać te wszystkie historie i doświadczenia, które oni przeżywają. To niesamowite, ile emocji może dostarczyć fikcyjna postać. Dla mnie jest to pewnego rodzaju oczyszczenie. W codzienności brakuje często chwili zatrzymania, zastanowienia. Książki dają mi chwilę wytchnienia, ucieczkę w inny świat, ale też możliwość zatrzymania się nad czymś ważnym. Pozwalają spojrzeć z różnych punktów widzenia na tematy często trudne i nieoczywiste. Co jakiś czas sięgam też po reportaże, literaturę faktu i inne gatunki. Od jakiegoś czasu jednak rzadziej mi się to zdarza. Mam kilka pozycji wciąż przed sobą, które bardzo chcę przeczytać, jednak są to trudne tematycznie książki. Myślę, że odkładanie ich wynika z faktu, że na co dzień w pracy zderzam się z trudnymi tematami, często ciężkimi przeżyciami ludzi. Słucham wiele historii, które gdyby nie praca, czasami byłyby trudne do uwierzenia. Dlatego książki stają się odskocznią, swego rodzaju katharsis, które jest jedną z form odreagowania. Swego czasu zastanawiałam się, co pociąga mnie w horrorach i kryminałach. Trafiłam kiedyś na artykuł mówiący o tym, że ludzie lubujący się w tym gatunku wyrównują sobie w ten sposób poziom adrenaliny, której na co dzień często nie mają zbyt dużo, bo są szczęśliwi. Być może coś w tym jest. Ja czuję, że jestem bardzo szczęśliwa, że spotkało mnie w życiu wiele dobrego i oby to się nie zmieniło. Ale literatura pozwala na refleksję, zrozumienie różnych stron, zobaczenie tego, co normalnie niedostrzegalne.

Po drugie - słowa.

sobota, 16 kwietnia 2016

Jojo Moyes "Zanim się pojawiłeś"

Autor: Jojo Moyes
Tytuł: Zanim się pojawiłeś
Wydawnictwo: Świat Książki
Liczba stron:  384
Moja ocena: 9/10

O tej książce słyszał chyba każdy. Trochę pewnie z racji nadchodzącej premiery filmu, trochę dlatego, że bardzo trudno ją obecnie dostać, a przede wszystkim ze względu na jej treść. Sama długo polowałam na tę pozycję i w końcu udało mi się zgarnąć jeden z ostatnich egzemplarzy w przypadkowo znalezionej księgarni internetowej.

Lou jest młodą dziewczyną, różniącą się od swoich rówieśniczek. Dwudziestolatka dziwnie się ubiera, jest ostrożna i nie oczekuje od życia zbyt wiele. Wystarczy jej to, co ma – stały związek z Patrickiem, którego pasją jest sport i on sam, praca w miejscowej kawiarni i mieszkanie z rodzicami. Jej spokojne i poukładane życie zostaje jednak przewrócone do góry nogami w chwili, gdy dziewczyna traci pracę. Wówczas jedyna praca, którą może podjąć, to opieka nad niepełnosprawnym człowiekiem. Lou nie bardzo widzi się w tej roli, ale ostatecznie nie ma innego wyboru.
Will ma trzydzieści pięć lat i wszystko co najlepsze już za sobą. Przynajmniej tak sądzi. Pochodzi z bogatej rodziny, osiągnął sukces zawodowy, miał piękną dziewczynę, z którą planował przyszłość i czerpał z życia pełnymi garściami. Ale to wszystko było przed.

środa, 6 kwietnia 2016

K.A. Tucker "Pięć sposobów na upadek"

Autor: K.A. Tucker
Tytuł: Pięć sposobów na upadek
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron:  544
Moja ocena: 6/10

Czwarta i jednocześnie ostatnia książka z serii K.A. Tucker. Bena znamy z poprzednich trzech części: „Dziesięć płytkich oddechów”, „Jedno małe kłamstwo” i „Cztery sekundy do stracenia”. To młody ochroniarz, który pracuje w klubie ze striptizem. Blondyn o atletycznej budowie ciała. Jest czarujący wobec kobiet, ale też chętnie korzysta z jednonocnych przygód, w których może przebierać. Uwielbia kobiety i niezobowiązujący seks. Jest typem zabawnego faceta, który widzi piękno praktycznie w każdej kobiecie, co stara się wykorzystać na każdym kroku.
Jednocześnie, co w jego przypadku może być dosyć zaskakujące, jest studentem prawa. Po skończeniu studiów postanawia odejść z klubu i rozpocząć karierę prawniczą. Przed wejściem w dorosłe życie, postanawia udać się z kumplami do Cancun, by jeszcze przez chwilę móc oddać się beztroskiej zabawie. To właśnie tam poznaje po raz pierwszy Reese – niezwykle atrakcyjną dziewczynę z charakterystycznymi wiśniowymi końcówkami na blond włosach. To miała być przygoda na jedną noc. Jak się okazuje, dla Reese niezwykle upokarzająca przygoda…

piątek, 1 kwietnia 2016

K.A. Tucker "Cztery sekundy do stracenia"

Autor: K.A. Tucker
Tytuł: Cztery sekundy do stracenia
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron:  556
Moja ocena: 6/10

Trzecia część z serii Tucker. We wcześniejszych wpisach znajdziecie recenzje "Dziesięciu płytkich oddechów" oraz  "Jednego małego kłamstwa", w których poznajemy losy sióstr – Kacey i Livie. Autorka początkowo zamierzała wydać tylko „Dziesięć płytkich oddechów”. Książka jednak odniosła ogromny sukces, a Tucker zaczęła otrzymywać mnóstwo próśb o rozwinięcie kolejnych, pierwotnie drugoplanowych postaci. W trzeciej części serii głównym bohaterem jest Cain, którego czytelnik miał szansę poznać w poprzednich powieściach.

Nie masz lat, miesięcy, tygodni, aby wpłynąć na czyjeś życie. Masz wyłącznie sekundy. Sekundy, by wygrać lub by wszystko stracić.
Cain jest młodym i przystojnym mężczyzną, który prowadzi lokal ze striptizem. Robi to jednak nie dlatego, że sprawia mu satysfakcję patrzenie na młode rozbierające się kobiety, ale ze względu  a osobiste przeżycia z przeszłości. Pracę traktuje jako swoją misję, której celem jest pomoc  zagubionym kobietom i zapewnienie im bezpieczeństwa. Mimo swojej atrakcyjności, Cain nie pozwala sobie na żadne bliższe relacje z kobietami, które zatrudnia.


Wszystko jednak zmienia się, gdy w jego klubie pojawia się piękna i tajemnicza Charlie Rourke.