poniedziałek, 19 czerwca 2017

B.A. Paris "Za zamkniętymi drzwiami"

Autor: B.A. Paris
Tytuł: Za zamkniętymi drzwiami
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 304
Moja ocena: 7/10

Kiedy Grace spotyka Jacka jej życie diametralnie się zmienia. Mężczyzna jest przystojny, niezwykle charyzmatyczny i do tego jest wziętym prawnikiem. Grace nie może uwierzyć w swoje szczęście. Zauroczona nagłą odmianą losu ulega namowom ukochanego i bierze z nim ślub po krótkim czasie znajomości. Młode małżeństwo zamieszkuje w wymarzonym domu, który był prezentem ślubnym dla Grace. Kobieta nie spodziewa się jednak koszmaru, jaki ją czeka w mieszkaniu, które miało stać się ostoją w ich cudownym życiu.


W oczach znajomych Grace i Jack Angel uchodzą za idealne małżeństwo. Luksusowy dom, przystojny mąż i piękna żona, eleganckie ubrania, wycieczki na Tajlandię i zawsze idealnie przygotowane, wystawne kolacje. Życie jak z marzeń. W pierwszym odruchu znajomych dziwi trochę fakt, że taka młoda kobieta nie ma własnego telefonu komórkowego, nigdy nie widzieli jej bez Jacka w pobliżu, a jedyny mail, jakiego używa, jest zaadresowany na męża. Szybko jednak przyjmują tłumaczenia młodych małżonków o miłości tak wielkiej, że nie mają potrzeby prywatności. Jednak gdy tylko zostają na powrót sami, w ich domu rozgrywa się jeden z największych koszmarów...


Fabuła

Czytając tę pozycję aż trudno uwierzyć, że to debiut autorki. Wciąga od pierwszej strony i trzyma w napięciu do samego końca. Mimo ciężkiego tematu i klaustrofobicznej atmosfery, czyta się ją bardzo szybko. Kolejne wydarzenia są jednak niczym pętla, która z każdym zdaniem coraz ciaśniej zaciska się na szyi. Strach wisi w powietrzu i sprawia, że atmosfera jest coraz gęstsza, aż zapiera dech w piersiach.


"Za zamkniętymi drzwiami" to thriller psychologiczny, od którego już z daleka czuć strachem. Zabawa w kotka i myszkę, jaka rozgrywa się między Grace i Jackiem, jest coraz bardziej śmiała. Autorce udało się bardzo dobrze przekazać emocje bohaterki, jednak nie można ominąć również wielu niedociągnięć. 


Strach. Nie ma nic wspanialszego. Uwielbiam na niego patrzeć, uwielbiam wdychać jego zapach. A już najbardziej lubię go słuchać. - Poczułam, jak przeciąga językiem po moim policzku. - Lubię też jego smak.

Najbardziej z całej historii poraziła mnie przeszłość mężczyzny, która w moim poczuciu była mało realna i w tym miejscu emocje trochę opadły a zastąpiło je lekkie rozczarowanie. W kilku innych punktach również miałam wrażenie, że autorka zdecydowała się na naiwne rozwiązania.


Bohaterowie

Jack Angel jest mężczyzną tak idealnym, że chwilami aż trudno w to uwierzyć. Bogaty, przystojny, wykształcony i szarmancki. I w dodatku jeszcze to wymowne nazwisko - anioł dosłownie i w przenośni. Mężczyzna ma jeszcze jednak drugą twarz, która wyraźnie staje w opozycji do jego zawodowego życia. Zabawa ze znaczeniem nazwiska oraz opis zawodowego życia bohatera dla mnie były już lekkim przegięciem. Rozumiem, że autorka chciała podkreślić silne kontrasty, ale i bez tych oczywistych rozwiązań byłyby one wystarczająco wyraźne, dlatego tak oczywiste zabiegi osobiście uważam za zupełnie niepotrzebne.

Grace jest piękna (czy kogoś to dziwi?) niezależna, a w dodatku ma ciekawą pracę. Ma też jeden słaby punkt - miłość do siostry chorującej na Zespół Downa. Jednak ta silna kobieta szybko zmienia się w chwilami infantylną wręcz dziewczynkę. Kolejny kontrast, który może podburzać wiarygodność bohaterów oraz irytować czytelnika. Z drugiej strony te zmiany można jeszcze jakoś wytłumaczyć jako konsekwencje traumatycznej sytuacji.


Problem społeczny

Paris w swoim debiucie porusza bardzo ważny problem społeczny, o którym słyszymy już niemalże codziennie. Z jednej strony naiwne zachowanie i sposób myślenia Grace może irytować, z drugiej jednak myślę, że jest w nich też coś z klasycznych mechanizmów psychologicznych występujących u osób znajdujących się w podobnej sytuacji. Manipulacja sprawcy i tzw. wypranie mózgu "ofiary" są charakterystyczne dla tego zjawiska. 

W innych okolicznościach pewnie bym ją polubiła. Jej nieprzeciętna inteligencja sprawia jednak, że staje się niebezpieczna dla kogoś takiego jak ja.

Dziwią jednak niektóre sytuacje i reakcje innych ludzi. Z jednej strony są przerażające, wzmagają napięcie i potęgują strach. Z drugiej natomiast powodują chwilę zatrzymania i zastanowienia - czy rzeczywiście tak wygląda świat? Jak sami zareagowalibyśmy w takich chwilach?


Styl

Całą historię poznajemy z perspektywy Grace. Autorka postawiła na narrację pierwszoosobową i to był bardzo dobry wybór. Dzięki temu uczucie niepokoju rzeczywiście narasta wraz z rozwojem sytuacji i kolejnymi doświadczeniami kobiety. Czytelnikowi łatwiej wczuć się w jej postać i zobaczyć jej oczami świat, w którym się znalazła. Początkowe szczęście i wiara w uśmiech losu stopniowo zamieniają się w niedowierzanie i przerażenie.


Rozdziały dotyczące teraźniejszości przeplatają się z retrospekcjami. Dzięki tym zabiegom Paris odkrywa stopniowo całą historię, dopełnia jej obraz od pierwszego spotkania bohaterów do bieżących wydarzeń. Dwie historie, które ostatecznie splatają się i prowadzą do punktu kulminacyjnego. 


Podsumowanie

"Za zamkniętymi drzwiami" mimo kilku niedociągnięć, to naprawdę bardzo dobry debiut francuskiej pisarki. Emocjonalny koncert z równie udanym finałowym utworem.  Nie dziwi zatem fakt, że ta pozycja podbiła listy bestsellerów, tym bardziej, że nie jest łatwo o naprawdę dobry thriller psychologiczny, który przede wszystkim bazuje na emocjach. Tu nie ma krwi, morderstwa czy tajemnicy, a mimo to czuć dławiący strach i rosnący niepokój, od których czytelnik pragnie jak najszybciej się uwolnić.

5 komentarzy:

  1. Ta książka wręcz wbiła mnie w fotel, dosłownie nie mogłam się od niej oderwać, jest napisana genialnie :)
    pozdrawiam
    yakie-fayne.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. wszystkieksiążkimówią.pl19 czerwca 2017 11:02

    Uwielbiam thrillery psychologiczne a ta książka bardzo i mnie ciekawi i9 myślę, ze w najbliższym czasie po nią sięgnę. Chociaż zdecydowanie wolę jak jest i trup i krew :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę polecić tę książkę mojemu facetowi, bo to zdecydowanie jego klimaty :)
    patrycja-malik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ej dobra masz mnie, to coś czego szukałem od dawna. Jak tylko uporam się z czytelniczymi zaległościami to biorę "Za zamkniętymi drzwiami". :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niezwykle mocny, silnie oddziałujący, fascynujący i porywający thriller psychologiczny. Bardzo mi się spodobał. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń